sobota, 25 stycznia 2014

Tęsknota

Tęsknię.

Obudziłam się dziś stęskniona, smutna i zapłakana. Poranek zalany łzami, a tu cały dzień przede mną i zastanawiam się jak dać radę. 
Szukam wzoru, do którego się mogę dopasować, jakie znaleźć rozwiązanie, myśląc jednocześnie, że chyba rzecz w tym, żeby samodzielnie znaleźć swój wzór. Że nie chodzi o szukanie gotowych szablonów, ale trzeba stworzyć swój własny, dla samej siebie, najlepiej pasujący i taki, jaki sama uznam za wygodny dla samej siebie. 

Tęsknię za Tobą, za Twoją troską, poczuciem humoru, zainteresowaniem, ciepłem w głosie, tym, że o mnie myślisz, tym, że mnie akceptujesz w pełnia taką, jaką jestem. Tęsknię za komentowaniem z Tobą, i wieczorem spędzonym na opowiadaniu siebie. 
Tęsknię za Twoim światem, który w rzeczywistości odkryłam niedawno dopiero. 
Tęsknię za dzieleniem się sobą. Nie wiem, czy tęsknię za dzieleniem się sobą z Tobą, czy po prostu za dzieleniem się sobą. Teraz jest czas na to, żeby sobie odpowiedzieć na to pytanie. 

Będzie trudno. 

Tęsknię za tym, jak się czułam, tęsknię za byciem kochaną, tęsknię za sobą ale tęsknię też chyba i za Tobą. I jestem w stanie sobie wyobrazić, że mnie przytulasz gdy płaczę. I wydaje mi się to być w Twoim przypadku strasznie naturalne. 

Dziś więc będzie tęskniąca sobota. 

Oh lonely hands grab my suitcase full of nothing
I don't know why, I don't know why
You took me here and gave me something to believe in
I don't know why, I don't know why


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz