środa, 9 kwietnia 2014

Dobranoc

Robię pierścionek z łez i słucham deszczu za oknem. 
Znikam wraz ze słońcem i rozpływam się w wieczornych chmurach. 
Z wysokości mojego okna żegnam dzień. 

Dobranoc Świecie. 
Któregoś dnia znów przestanę się ciebie bać. 
Którego dnia przyniesiesz mi ukojenie i będę mogła zostawić cały swój żal. 
Rozpłynie się on w ciepłym powietrzu. Zniknie. Wchłonie się i odrodzi w nowej formie. 

Dobranoc Świecie. 
Bądź jutro.
Ja będę. Jestem jedyną stałą rzeczą w swoim życiu. 
Pora znów oprzeć się na Sobie. 

Dobranoc Świecie. 
Bądź piękny jutro i przynieś więcej słońca, żebym mogła osuszyć łzy w południe. \

Dobranoc Świecie.
Bądź dobry dla siebie i innych. 
Otul ich ciepłem i trzymaj mocno za rękę. 

Dobranoc.


Najpiękniejsze dobranoc na świecie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz