niedziela, 27 kwietnia 2014

sto lat i karciane sztuczki

Z małych fotografii tkam rzeczywistość, układam je w siatkę drobnych spojrzeń, zapisanych na skórze, w zapachu, pod językiem, na palcach. Zatapiam się w sennej rzeczywistości, przesnutego za mgłą niewyspania dnia, uśmiechając się do nocnych wspomnień. 
Rejestruję fakty i powstrzymuję się od pisania scenariuszy, których wiele wersji ciśnie się z tyłu głowy, odganiam je jak owady nad wodą, zamykam oczy i w ciszy rozpływam. 

Pozwalam sobie tęsknić, przyglądając się swojej tęsknocie, rejestrując jej chropowatą fakturę, wilgotną od łez, wypłakanych wcześniej. 

"miało być tak pięknie
miało nie wiać w oczy nam
i ociekać szczęściem, 
miało być sto lat sto lat"


Zapraszam nowych ludzi pod powieki, w zakamarki pamięci, pomiędzy zmarznięte dłonie, między kłaczkami dywanu, szukając kart, z których chcę wywróżyć magiczną sztuczką świetlaną przyszłość. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz