czwartek, 6 marca 2014

Nad wodą

Najbezpieczniej czuję się nad wodą. A zwłaszcza w wannie. Odgrodzona ciepłą, błyszczącą pianą, otulona zapachem, z książką w ręku, oddalam się od rzeczywistości. Lubię ten czas, tylko dla mnie, kiedy nic nie muszę, nic nie trzeba, nikogo nie ma oprócz mnie i książki. Lubię zamknąć się przed światem.

Dziś nie mogę znaleźć słów na opisanie siebie. Dziś jestem ale i mnie nie ma. Dziś sobie robię swoje rzeczy w swoim świecie. Dziś przekładam kolejne myśli w głowie, kończę książkę, malują paznokcie, zmieniam pościel. Dziś sobie jestem ze sobą tak zwyczajnie. Dziś przyglądam się pytaniom, które sobie zadaję, dziś patrzę na to, co w głowie siedzi, dziś mam zmarszczki na czole i szukam odpowiedzi, które je wygładzą. Dziś jestem dla siebie dobra. 

Dziś bym chciała być nad wodą. Z kubkiem ciepłej herbaty, siedzieć na pomoście owinięta kocem, z książką pod ręką, osłonięta od wiatru, patrzeć na drzewa na wyspie na przeciwko. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz