Majtkowy kolor domów, zawiane ulice, zaskakująco wiosennie i sennie. Dzień taki nijaki, rozmyty, przedrzemany, powolny, w koszuli w kratkę i sztruksowych spodniach. Trochę jadłam, trochę leżałam, czytałam, oglądałam.
"Nie chce mi się dzisiaj nic
Nawet chcieć się nie chce dziś"
Słucham tego, co od Ciebie.
Czytam to, co sama wybrałam.
Dziś po kawałku wszystko zaczynam i niczego nie kończę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz