Śniłam dziś o tańcu w deszczu.
Z rana usłyszałam smutne wiadomości.
Mam nadzieję na dobry dzień w pracy.
Czekam na popołudniowe spotkanie z G.
Parzę herbatę w wygodnym dzbanku.
Zjadam ciastko.
Układam sukienkę na łóżku.
Zdejmuję szlafrok.
Przeczesuję włosy palcami,
otulam się ramionami,
opuszkami palców gładzę swoje policzki,
zamykam oczy.
Wczorajszy wieczór spontanicznie spędzony z przyjaciółmi,
powolny,
skupiony na drobnych przyjemnościach końca dnia.
Ja i moje małe rutyny,
przeplatamy się jak wzór na koszuli w kratkę,
lubimy się wzajemnie i
dobrze mi w tym kolorze.
Jesteś częścią wzoru,
pomiędzy innymi,
pośród smakowitości i smutków,
obok tego co było i co będzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz