wtorek, 11 lutego 2014

Brak odwagi być może.

Świat wydawał się pełen możliwości i uśmiechu, ścieżek, dróg, strumieni, pagórków i dolin. Teraz trochę się boję do niego wyjść, leczę wciąż swoje siniaki i oklejam plastrem strupy. Boję się - że znów się potknę, że nogę ktoś podstawi, że zahaczę o płot, że upadnę, że poślizgnę się, że znów zaboli. 

Nieśmiało się uśmiecham, odwracam wzrok i zatapiam się w swojej przestrzeni, wyłożonej miękkimi poduszkami, zaopatrzonej w jednorazowe chusteczki, książki, kubki z herbatą, ciepły koc i miękki termofor. 

Boję się zaufać Światu. Stawiam kolejny płot, kopię kolejną fosę i montuję most zwodzony. Wyprostowana idę do domu schować się pod kocem, za zamkniętymi drzwiami, odgrodzona kolejnymi czytadłami, z pozostawionym bezpiecznym oknem komputera lekko uchylonym, skąd mogę śledzić poczynania Świata. 

Być może wraz z wiosną, gdy już przestanie boleć głowa i przejdzie senność wyjdę znów. Postawię jeden, drugi, trzeci odważny krok. Być może przestanę się obawiać, być może zaufam znów. Być może. 

***

Chomiki stawiają fortecę. Nawet znalazły w encyklopedii wyrysowany plan takowej. Dość długo przyglądały się zdjęciu, na którym narysowany był przekrój gołębia, ale uznały po chwili (dość długiej, ale w chomiczym czasie wcale nie), że nie mają wystarczającej ilości piór do wyłożenia całej elewacji, więc podczas dalszych poszukiwań udało im się dotrzeć do obrazka przedstawiającego ruiny krzyżackiej warowni. Uznały, że starczy im materiału a brak dachu może być uciążliwy podczas deszczu, niemniej znacznie obniży koszty. 
Póki co pewnie trzeba będzie poczekać kilka ładnych lat na rozpoczęcie prac, gdyż Chomiki w procesie kopania fundamentów zmagają się z działaniem łopaty. Pierwszy podszedł do niej jak do dużego lizaka i próbuje rozpoznać smak, liżąc z zapałem szpadel. Drugi zaś zafascynowany dźwiękiem jaki wydaje łopata gdy uderzyć nią o coś, chodzi wkoło i wali nią w co popadnie, nie oszczędzając niestety Pierwszego.
I tyle by było na temat Chomiczej Fortecy. 

***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz