Włosy pachnące pomarańczą, popękana obudowa komputera, odpryśnięty lakier z paznokcia. Dźwięk wiertarki z dworu, samochodu na ulicy, szumu elektroniki, wody w rurach.
Drobiazgi, maleństwa, mikroskopijne cząstki codziennego otoczenia. Zatkany nos, swędzące ramię, nierówno ułożona fryzura, obolałe gardło. Drobiazgi, maleństwa, mikroskopijne cząstki mnie.
Poza tymi dźwiękami - cisza.
Cisza domu w południe. Cisza rzeczy niezrobionych, niepowiedzianych, niedopowiedzianych, chcących być zapomniane, cisza wspomnień i smutków, cisza niewypłakanych łez. Cisza pustki i żalu. Cisza kłamstw, cisza bezsilności i lęku. Cisza choroby i zdrowienia. Cisza starzejącego się ciała. Cisza zgubionych włosów, zdrapanego naskórka, bolącej głowy i obgryzionych skórek.
Cisza przewracanych stron książki i zapisanej ołówkiem notatki na papierze. Cisza odstawianego na stół kubka i okruszków chleba, spadających na talerz.
Cisza bolesnej pamięci o rzeczach, które się nie zdarzyły. Cisza rzeczy, które miały miejsce ale siedziały w ukryciu. Cisza chęci ucieczki i schowania się do szuflady. Cisza nieodbytych rozmów. Cisza odbytych rozmów na nieistniejące tematy. Cisza zadziwienia i braku słów. Cisza zaskoczenia. Cisza oszukania i zdrady. Cisza nieznanej przyszłości. Cisza milczącego telefonu. Cisza wyłączonego telewizora. Cisza zasypiania i samotnych poranków. Cisza tęsknoty i rozczarowania.
***
W ciszy wracam do domu, zmęczona ruchem, rozgrzewam ciało pod wodą. Owiana zimnym powietrzem, rozcieplam policzki w wannowej parze. Gąbką masuję zmęczone mięśnie. Dziś wieczorem skończę źle napisaną książkę, irytującą, której autor nie wzbudza sympatii ani zrozumienia czy współczucia dla swojego bohatera, czyli samego siebie, bo to o nim ta książka. Wypiję herbatę. Mając w perspektywie wolny poranek nie będę się śpieszyć ze snem. Ominę pośpiesznie wzrokiem dostępne w mediach walentynkowe konkursy internetowe, reklamy romantycznych kolacji, prezentów za bezcen dla "twojej drugiej połówki", seansów kinowych dla zakochanych, specjalnych romantycznych potańcówek, promocji i rabatów dla par, reklam erotycznej bielizny, czekoladek z afrodyzjakiem i poradników "Jak rozpalić namiętność w związku". I kiedy przejrzę już pocztę i ogarnę internetowy świat to wówczas położę się spać, ciesząc się na wszystkie książki, które czekają na półce do przeczytania.
Dobranoc
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz